Wstałam o 7 rano , postanowiłam , że dziś pójdę do centrum handlowego. Ostatni raz przyciągając się , wygramoliłam się z łóżka i podreptałam do łazienki. Nie brałam kąpieli , ponieważ wczoraj sie myłam . Umyłam zęby oraz założyłam nową bieliznę , po czym wyszłam do pokoju po moje ubrania , które były jeszcze w walizkach . Ubrałam dziś czarne rurki, jasną jeansową koszule , na którą założyłam bordowy sweter. Włożyłam moje czarne vansy i poszłam rozczesać włosy . Zostawiłam je rozpuszczone po czym pomalowałam się i zeszłam na dół do kuchni . Siedziały tam dziewczyny , które jadły śniadania .-Cześć -przywitałam się i wyjąłam z lodówki jogurt . Nigdy dużo nie jem na śniadanie . Mama powtarzała mi , że jak nie zacznę jeść to popadne w anorekcje.
-hej -powiedziały równocześnie .
Usiadłam naprzeciwko nich i zaczęłam jeść jogurt.
-Jak się spało ? -spytała Rachel
-Dobrze -uśmiechnęłam się po czym dodałam -idę dziś do centrum handlowego , chcecie iść ze mną ?
-Ja nie dam rady -odrzekła Amanda
-Ja chętnie pójdę - powiedziała rudo włosa.
Po godzinie Amanda wróciła do siebie do domu , a Ja z Rachel byliśmy już w centrum handlowym . Byliśmy prawie w każdym sklepie . Rachel kupiła sobie czerwoną koszule w kratę oraz dwie pary vansów . Natomiast Ja kupiłam sobie kurtke , czerwone rurki i kolczyki.
Rudo włosa musiała iść już , więc zostałam sama , ale ciągle czułam się obserwowana. Poszłam do kawiarni po kawę , gdy czekałam na nią bawiłam się telefonem i kluczami . Nagle spadły mi klucze , więc położyłam telefon na blat stoliku i schyliłam się po nie. Gdy wstałam telefonu nie było , rozejrzałam się po kawiarni i nic , zaczęłam szukać w torbie . Dalej nic popatrzyłam na ziemię , nie było tam go . Gdy podniosłam sie zauważyłam mój telefon z powrotem na blacie. Lekko zdziwiona wzięłam go i pospiesznie wyszłam z centrum i poszłam na przystanek autobusowy . Była godzina 21:20 , a autobus miałam o 21:30 . Niecierpliwie czekałam na niego gdy zawibrował mi telefon. Patrzyłam na wyświetlacz 1 nowa wiadomość , myślałam że to od Rachel lub Amandy , lecz była ona od anonima.. otworzyłam ją a tam :
Uważaj na killer'a .
Myślałam że to jakiś żart . Przyjechał autobus , wyszłam do niego ,zapłaciłam za bilet i siadłam z przodu . Nikogo nie było oprócz kierowcy i mnie w nim .
-Co taka śliczna panienka robi o tak późnej porze sama ?- spytał się nieznajomy.
-Wracam z centrum handlowego -odpowiedziałam.
-Nie boisz , że cię killer dopadnie ? -spytał śmiejąc się.
-A kto to ? - spytałam się , przypominając sobie poprzednią wiadomość.
-To ty nie wiesz ? Nowa jesteś w tym miasteczku ? -zadawał pytania co po chwilę po czym się przedstawił - Jestem Stive , jestem kierowcą tego autobusu od hohoho jak długo .
-tak jestem nowa , mam na imię Alex , więc o co chodzi z tym killer'em ? -odrzekłam starszemu panowi . Myślę , że był już po pięćdziesiątce.
-No , więc podobno to jakiś gangster , który zabija i takie podobne , lecz myślę , że on nie istnieje to takie bajki wymyślone przez dzieciaków, ale nic nie wiadomo -odpowiedział.
-Aha , dobranoc- odrzekła po czym wysiadłam z autobusu i skierowałam się do domu .
Drzwi były zamknięte , pewnie Rachel śpi . Wzięłam klucze z kieszeni i otworzyłam drzwi . Gdy weszłam , zamknęłam je i pobiegłam do mojego pokoju . Moje torby zostawiłam koło okna i poszłam się przebrać w piżame , zmyć makijaż i umyć zęby. Gdy skończyłam wsunęłam się pod kłdre w łóżku i zasnęłam .
........................................................
Trzeci rozdział już :) i jak ? Przeczytałeś ? Proszę skomentuj :)
Przepraszam za błędy itp rozdział trochę nudny , ale następne będą trochę ciekawsze :)
Dupa I Nikol Loff dawaj 4 mi tu bo zabije w szkole ;** @Kingusia <33 ;**
OdpowiedzUsuńZajebiste <3 Dawaj kolejny <33 Nie mogę się doczekać nn :* Pisz i dawaj <3
OdpowiedzUsuń/Roki <3
Kiedy będzie kolejny ? :* Czekam :)
OdpowiedzUsuń