piątek, 11 października 2013

Rozdział 2

*oczami Alex*
Dojechaliśmy po 10 minutach , cała ta impreza była zorganizowana w starym domu niedaleko jeziora . Wszyscy dobrze się bawili , ja razem z dziewczynami poszliśmy do mini baru . Był bardzo duży wybór alkoholu , ale ja i Amanda nalałyśmy sobie Jack Daniels'a . Głośnikach leciała piosenka "23 " Miley Cyrus , wszyscy kołysali się w  rytm . Dostrzegłam przy schodach zakaputrzoną postać i jak zwykle moja ciekawość wygrała z zdrowym rozsądkiem. Weszłam na piętro  znów zauważyłam tą samą postać , która pobiegła do jakiegoś pomieszczenia . Weszłam do tego pokoju , okazało się że to sypialnia . Ściany były pomalowane na rubinowy kolor , było tam łóżko , biurko i wielkie jedno okno , które było otwarte  . Całe pomieszczenie było słabo oświetlone . Nagle dostrzegłam na biurku małą fioletową karteczke , gdy ją otworzyłam zamarłam tam był dziwny wiersz o mnie  , wszystko tam było opisane . Ile mam lat , jak się nazywam itp na odwrocie napisane było żebym uważała na siebie . W strachu wyleciałam z tego pomieszczenia jak z procy , wszędzie szukałam dziewczyn . Po dłuższym szukaniu odnalazłam je 
-Heeeej - wykrzyknęły gdy mnie zobaczyły , odczytały  z mojej miny że jest coś nie tak .
-Wszystko w  porządku ? - spytała rudo włosa .
-Źle się czuje - skłamałam , chciałam jak najszybciej wrócić do domu .
-To jedźmy może już do domu ? -Blondynka się spytała z współczuciem .
- a co z waszą imprezą ?- spytałam
-Trudno , kiedy indziej zabalujemy -puściła oczko do mnie Amanda.
Poszliśmy do auta , droga powrotna minęła nam szybciej niż dojazd na imprezę. Gdy byliśmy w domu poszłam wsiąść prysznic , po którym poczułam się znacznie lepiej . Wyszłam z łazienki w piżamie i niechlujnym koczku i poleciałam zamknąć drzwi od pokoju , okna i balkon . Po tych czynnościach wsunęłam się pod kołdrę i rozmyślałam o tym co się zdążyło , aż zasenęłam.

........................................................
No i 2 rozdział :) jak się podoba ? :D jeśli przeczytałeś zostaw komentarz dla ciebie to chwila , a dla mnie to zachęta do dalszego pisania :)

2 komentarze: